gnocchi smażone/ okruchy prażonych płatków owsianych/ siemię lniane/ sos marchewkowy z grana padano

gnocchi smażone/ okruchy prażonych płatków owsianych/ siemię lniane/ sos marchewkowy z grana padano

składniki na gnocchi:

– 4 duże ziemniaki
– 200g mąki pszennej
– jajko
– łyżeczka soli morskiej
– 4 łyżki płatków owsianych górskich
– łyżka siemienia lnianego
– 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
– olej rzepakowy

składniki na sos marchewkowy:

– 3 marchewki
– 1/2 cebuli
– łyżka masła
– 3 łyżki parmezanu
– sól (opcjonalnie, bo ser sam w sobie jest słony)

przygotowanie gnocchi:

– Ziemniaki myjemy i gotujemy w skórce we wrzącej i osolonej wodzie.

– Ugotowane ziemniaki obieramy ze skórki, rozgniatamy dokładnie i studzimy

– Do ostudzonych dodajemy przesianą mąkę, jajko i sól. Wszystko bardzo dokładnie zagniatamy

– Rwiemy kawałek ciasta, rolujemy je na cienki wałek i kroimy na 1cm kawałki. Formujemy owalne kształty gnocchi i gotujemy w osolonej i wrzącej wodzie.

– Gnocchi wyjmujemy z wody gdy wypłyną na wierzch wody

– Płatki owsiane prażymy na patelni bez tłuszczu, mielimy w młynku do kawy.

– Płatki mieszamy z siemieniem lnianym i pieprzem cayenne.

– Na patelni rozgrzewamy olej rzepakowy, wrzucamy kluseczki wysypujemy proszek z płatków owsianych i podsmażamy aż gnocchi się zarumienią

przygotowanie sosu marchewkowego:

– Marchewkę obieramy i kroimy w cienkie talarki

– Cebulę kroimy drobno i smażymy wraz z marchewką na maśle przez ok. 5min.

– Marchewkę zalewamy co jakiś czas 1/2 szklanki wodą, powtarzamy tą czynność do momentu aż marchewka będzie całkowicie miękka

– Do marchewki dodajemy starty ser i blendujemy dokładnie

zupa: pieczony burak/ słodka śmietanka/ pyłek z orzecha laskowego

zupa: pieczony burak/ słodka śmietanka/ pyłek z orzecha laskowego

składniki:

– 4 średniej wielkości buraki
– 125ml śmietanki kremówki 30%
– garść orzechów laskowych
– cebula
– 2 łyżki masła
– sól morska
– czarny pieprz
– folia aluminiowa

przygotowanie:

– Buraki myjemy, pojedynczo owijamy w folię aluminiową oraz pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, do momentu aż staną się miękkie, przez ok. 30 min.,
– Orzechy laskowe mielimy w młynku do kawy,
– Gotowe buraki obieramy ze skórki, kroimy na mniejsze kawałki i podsmażamy na łyżce masła razem z cebulą posiekaną w piórka, dodajemy szczyptę soli
– Gdy cebula zarumieni się, całość zalewamy wodą, tak by woda przykryła zawartość garnka,
– Po zagotowaniu się wody, odstawiamy garnek i blendujemy buraki z cebulą,
– Dodajemy śmietankę oraz pieprz, dokładnie wszystko mieszamy
– Zupę rozlewamy do talerzy, a na wierzch posypujemy pyłkiem z orzechów

zupa: gorzka czekolada/ borówki

zupa: gorzka czekolada/ borówki

składniki:

– 500ml mleka
– tabliczka gorzkiej czekolady
– laska wanilii
– 2 żółtka
– 2 łyżki cukru
– 3 łyżki kakao
– borówki amerykańskie

przygotowanie:

– Laskę wanilii nacinamy wzdłuż, wrzucamy do garnka z mlekiem i gotujemy,
– Do ciepłego, ale nie gotującego się mleka, dodajemy czekoladę, następnie kakao
– Gdy mleko zagotuje się, odstawiamy na bok,
– Żółtka ucieramy z cukrem za pomocą miksera,
– Mieszając jednocześnie, dodajemy utarte żółtka, uważając żeby nie ścięły się
– Odstawiamy gdy zupa delikatnie zgęstnieje
– Podajemy z borówkami amerykańskimi

łosoś / kozi ser / pomarańcza / imbir / quinoa

łosoś / kozi ser / pomarańcza / imbir / quinoa

składniki:

– 200g wędzonego łososia
– pomarańcza
– 90g koziego sera do smarowania
– łyżeczka startego imbiru
– 2 łyżki czerwonej komosy ryżowej (quinoa)
– 2 łyżki oleju rzepakowego

przygotowanie:

– Ser mieszamy z sokiem z pomarańczy i imbirem (jeśli go zblendujemy, powstanie rzadki sos)
– Komosę ryżową prażymy na rozgrzanym oleju, do momentu aż będzie chrupiąca, trzeba uważać żeby się nie spaliła,
– Płaty łososia kładziemy na talerzu, na wierzch dodajmy sos z koziego sera, pomarańczy i imbiru,
– Posypujemy prażoną komosą ryżową

Wącham Cię 21 razy…

Wącham Cię 21 razy…

Co się robi z jedzeniem?

je się?

połyka?

trawi?

wybrzydza?

a wącha się też?

No właśnie, zapominamy chyba o bardzo ważnym nawyku wąchania. Dobrze wiemy, że bez zapachu nie czulibyśmy w ogóle naszej ulubionej jajecznicy z przysmażonym boczkiem, rozpuszczonego masła na pierogach, malinowego, dojrzałego pomidora, świeżo startego parmezanu na ręcznie robionym makaronie, czy nawet smaku obleśnego kebaba, uwielbianego przez tych otumanionych alkoholem.

Dlaczego wielkie supermarkety mają zazwyczaj swoje „przepyszne” piekarnie? Bo większości z nas zapach świeżo pieczonego chleba kojarzy się z beztroskim dzieciństwem, zatem lecimy tam i w ciemno kupujemy firmowane pieczywo. Jakie ono jest następnego dnia to sami się przekonacie, albo nie raz przekonaliście:)

Zapach jest niczym gra wstępna do rozkoszy z kobietą lub mężczyzną. Kobietę lub mężczyznę należy wąchać. Jej lub jego zapach wzbudza u nas apetyt na więcej. Jest dokładnie tak samo jak z jedzeniem, nieważne czy coś jest ogólnie uważane za dobre, czy ogólnie uważane za piękne/przystojne. Ważne jest to, żeby w naszej głowie „ten” zapach wzbudzał chęć skonsumowania.

Naukowo, empirycznie, organoleptycznie i łopatologicznie mamy udowodnione, że jeśli czujemy zapach jedzenia to tym bardziej smakujemy.

Ponoć by każda czynność stała się naszym nawykiem, musimy ją powtórzyć 21 razy. Zróbmy sobie zatem dobrze i zacznijmy od powąchania nabranego na widelec, łyżkę lub palec naszego posiłku. Nie po to by sprawdzić czy jedzenie jest świeże, a poznać siebie i sprawdzić co nam naprawdę smakuje. W kwestii damsko-męskiej nie wiem czy wystarczy 21 razy powąchać żeby się zakochać, ale próbować możecie:)

urban dinners

urban dinners

Jestem pomysłodawczynią i realizatorką Urban Dinners, czyli wielkich kolacji przy jednym stole, dla nieznanej sobie grupy ludzi. Koordynowałam festiwal kulinarny Wschód Food.

inspiracje

inspiracje

Mimo słabości do nowoczesnych form kulinarnych, inspiruje się polskimi książkami kucharskimi z ubiegłych wieków. W kuchni już od 7 lat…

food design

food design

Zajmuję się food design’em, tworzę przepisy oraz zdjęcia pod hasłem „architektura kulinarna”. Poszukuję nowych połączeń smakowych przedstawionych w sposób odbiegający od standardowych form prezentacji.